Hartowanie organizmu

hartowanie organizmu chodzenie boso po śniegu

Przyjęło się, że hartowanie organizmu to wzmacnianie jego odporności na niskie temperatury. Hartowanie jednak sprawia, że nasze ciało lepiej radzi sobie ze ZMIENIAJĄCYMI się warunkami panującymi na zewnątrz. Dlatego niezależnie od pory roku, warto wzmocnić swoje ciało – czyli mieć w pamięci kilka prostych zasad i kilka minut dziennie na wykorzystanie.

Najważniejsze: Pracę nad hartowaniem należy podejmować tylko wtedy, gdy jesteśmy zdrowi. Ponad to, organizm hartuje się wtedy, gdy zmiany temperatury nie są drastyczne. Prawidłowo prowadzone hartowanie jest do momentu, w którym wystąpią dreszcze i „gęsia skórka”. Od tego momentu ciało wychładza się i zamiast sobie pomóc, szkodzimy.

Na jakiej zasadzie działa hartowanie organizmu?

Nasze ciało ma olbrzymie zdolności adaptacyjne. Jest w stanie przystosować się do niemal każdych warunków, ale potrzebuje ku temu systematycznych „ćwiczeń”.
Dzięki regularnemu wystawianiu organizmu na różne temperatury, układ sercowo-naczyniowy uczy się pracy w różnych warunkach. Nie „panikuje”, gdy temperatura spadnie poniżej poziomu komfortu termicznego, ale rozpoczyna delikatnie intensywniejszą pracę. Podobnie, gdy temperatura wzrasta, swobodnie i bez pośpiechu uwalnia nadmiar ciepła na zewnątrz ciała.
Porównać to można do treningu biegacza i pracy jego serca. Serce maratończyka pompuje przy każdym skurczu o wiele więcej krwi niż serce przeciętnego człowieka, przy dużo rzadszych skurczach. I podobnie w przypadku hartowania. Organizm nie broni się wszelkimi dostępnymi środkami, gdy nie odczuwa takiej potrzeby. Jeśli więc temperatura nie spadnie nagle i na długo o dwadzieścia czy trzydzieści stopni, prawdopodobnie nie odczujemy żadnego dyskomfortu. O ile oczywiście wcześniej zahartujemy swoje ciało.

Jak zahartować organizm?

Metod jest wiele, większość opiera się na tej samej zasadzie. Wystawiać organizm na działanie zmieniającej się temperatury w niedługich okresach czasu.

1. Bieganie boso po śniegu.hartowanie organizmu chodzenie boso po śniegu

To domowa wersja kriokomory. Jeśli mamy kawałek własnej ziemi, akurat spadł śnieg i mamy chwilę czasu, warto skorzystać z tej opcji. Należy się ciepło ubrać i dosłownie kilka minut boso pobiegać po śniegu. Dzięki ciepłym ubraniom i samemu ruchowi, zapobiegamy wychłodzeniu organizmu. Z drugiej strony jednak, ciało dostaje silny bodziec termiczny w postaci śniegu pod stopami.

zmiennocieplny prysznic2. Zmiennocieplny prysznic.

Woda, jako nośnik temperatury jest najlepiej dostępnym narzędziem do hartowania organizmu. Wykorzystać to można codziennie podczas wieczornego prysznica.
Zmywając ciało raz ciepłą, raz zimną wodą (pamiętając, by różnica temperatur nie była zbyt duża) przez kilka minut, już wzmacniamy wytrzymałość układu krwionośnego. Po takim prysznicu warto jednak dostarczyć ciału nieco komfortu, wejść do łóżka i przykryć się ciepłą kołdrą.

3. Sauna.sauna

Hartować można też podnosząc temperaturę, nie tylko ją obniżając. Oprócz wzmacniania odporności organizmu, sauna pozwala też pozbyć się toksyn ze skóry. Pamiętajmy jednak o zasadach poprawnego korzystania z sauny!

4. Prawidłowa dieta.

Oprócz działań z zewnątrz, trzeba wspierać się też od środka. Oczywiście należy wzbogacać dietę w produkty bogate w witaminy i mikroelementy, taki jak ryby, surowe warzywa i owoce, a także zioła.

___

Więcej o diecie wzmacniającej odporność przeczytasz w naszym artykule „Wzmocnij odporność na jesień!” – kliknij tutaj, aby przejść do artykułu

___

 

Hartowanie organizmu to prosty i tani sposób, aby uchronić się przed jesiennymi i zimowymi przeziębieniami. Pamiętajmy tylko, żeby do wszystkiego podchodzić z głową. Ważnym elementem w tej układance jest czas, który musimy poświęcić na cały proces hartowania i wytrwałość, jeśli już zaczniemy. Naprawdę jednak warto!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.